Wszystkie teksty są autorstwa autora bloga.
Co oznacza, że teksty na tym blogu nie muszą być (w pewnych kwestiach) zgodne z linią, czy oficjalnymi poglądami, naukami Kościoła Katolickiego.

Licencja tekstów na blogu: CC-BY (Creative Commons - Uznanie Autorstwa)
Jeśli jakikolwiek tekst lub fragment pojawi się na blogu, to jest oznaczony autorstwem, czy źródłem.

wtorek, 4 października 2016

Małżeństwo - rodzaje.

Z obserwacji, i rozmów wyszczególnił bym 4 rodzaje małżeństw, które można porównać do złożonych dłoni.

małżeństwo Pełne

(z dziećmi/dzieckiem)
DCIM100MEDIA

...jak powyżej ale bez dzieci/dziecka:
DCIM100MEDIA

Małżeństwo pełne, to małżeństwo oparte na miłości, wzajemności, Bogu. Mąż i żona dosłownie się zakleszczając tworząc jednolitą masę, jedno ciało. Nie można tego rozerwać, czy jedno od drugiego oderwać, bo są jednym. Życie, sprawy, problemy, radości i smutki są dzielone między sobą. Nie potrzeba do tego innych osób, bo to zbędne. W takim małżeństwie mamy rozmowę, szczerość, mówienie o swoich potrzebach, pragnieniach, myślach itp. Bo nie ma takiej sprawy, która by nie dotyczyła np. żony, jeśli dotyczy ona męża, i na odwrót.

Wycofanie się jednego z małżonków z takiego układu doprowadza do tego, iż małżeństwo przechodzi w małżeństwo... niepełne.

W takich małżeństwach nie ma mowy o zdradzie (chyba, że jedną ze stron doprowadzi się do braku świadomości), ale bez tego... niemożliwe. Mąż i żona nie potrzebują doznań z zewnątrz.

małżeństwo Niepełne

(poniższy wariant z dzieckiem/dziećmi):DCIM100MEDIA

Małżeństwo nie pełne, to małżeństwo "nie zakleszczone". Niby sprawy, problemy, radości łączą, ale nie spajają. Mąż i żona w takim małżeństwie żyją normalnie, ale trochę tak jakby w codzienności dnia. Niby to oparte jest o miłość, ale jakoś tak... to nie jest pełne.

Powyższy tym małżeństwa, przez pracę, jest wstanie przejść w małżeństwo pełne.

W tego typu małżeństwach może dojść do pojawienia się osoby trzeciej. Wszystko zależy od tego, na jakiej stopie są małżonkowie w zaspokajaniu swoich potrzeb.

Niby małżeństwo

(czy raczej pseudo-małżeństwo):
DCIM100MEDIA

Niby małżeństwo to obraz wielu małżeństwo po kilkunastu latach życia razem. Niby razem, ale to życie tak naprawdę OBOK siebie, ZE sobą, a nie Z sobą, nie DLA siebie. Każde z małżonków ma swój świat, swoje problemy, swoje tajemnicy, swoje pragnienia, swoje grzechy... i oboje niby razem, ale tak naprawdę jedynie obok siebie, jak lokatorzy którzy się lubią i kiedyś byli razem, ale się jakoś tak... oddalili od siebie. To istnienie, choć brak w tym głębszej i ciepłej miłości (jeśli ona kiedykolwiek była).

W takim małżeństwie nie ma mowy o przejściu w inny stan. Za długo, i za bardzo mąż i żona tkwili w takim układzie, aby chcieli go zmienić. Nawet jeśli jedno zdecyduje się na naprawę małżeństwa, drugie zacznie się blokować. Jeśli nawet oboje zechcą zmiany, to praca nad sobą i relacjami będzie długo letnia i ciężka. Bo to będzie oznaczać, całkowitą zmianę myślenia, zmianę mentalności, postępowania. Nie każdy tego chce lub na to się zgodzi. A do tego dochodzi wiele innych czynników.

W tego typu małżeństwach bardzo szybko może pojawić się osoba trzeba, i wykorzysta sytuacje. Może też być tak, że jedno z małżonków zdecyduje się na drugi związek.

Zaprzeczenie małżeństwa:

DCIM100MEDIA

Zaprzeczenie małżeństwa, to tak naprawdę małżeństwo w którym nic nie spaja, a mąż i żona dążą do swojego. Myślenie o sobie, o swoich potrzebach, o moim ja sprawia, że zamiast się wspierać tak naprawdę mąż i żona walczą ze sobą, aby przepchnąć swoją rację. Takie małżeństwa to destrukcja jego struktury, czy piękna, ale też niszczenie siebie, oraz tej drugiej strony. Można by takie małżeństwo nazwać jedynie na papierze, bo w nim nie ma miłości, miłosierdzia względem drugiej osoby.

W tego typu małżeństwach nie wiem czy można mówić o miłości. Takie osoby są wstanie upodlić, czy znieważyć żonę czy męża, jedynie po to, aby to zrobić. W takich małżeństwach mamy także do czynienia z opcjami wypaczającymi słowo małżeństwo, czy przysięgę małżeńską, czyli np. wymiana żon, czy mężów, albo perwersyjny seks, który ociera się o gwałt.



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz